Historia

Andrzej

Andrzeja poznałam  w Pulawach w Ośrodku pomocy dziennej… gdzie zaproszono mnie żeby pokazać praktycznie na czym polegają lekcje integracji funkcjonalnej. Andrzej i jego mama zgodzili się uczestniczyć.

Pamietam z jaką ufnością Andrzej wchodził w lekcje. Jak zmieniała się mimika jego twarzy od początkowej nieufności, przez  lekkie zdziwienie, potem niedowierzania, aż do pełnego rozluźnienia.  Pamietam również, że Andrzej od czasu do czasu spoglądał w stronę Magdy wymawiając jej imię. Jakby sprawdzał, czy ona patrzy i czy to zapamięta.

Magda – to ona jest terapeutką Andrzeja  i tak naprawde to ona codziennie ma z nim lekcję . Wiec o komentarz do filmów z Andrzejem poprosiłam właśnie ją

  • 1 /
  • 2 /

Andrzej Broniewicz, urodzony w 1994 roku. Urodzony 13 tygodni przed terminem, skrajne wcześniactwo, o wadze 1200 gram z niedotlenieniem okołoporodowym. Dwa i pół miesiąca w inkubatorze. Od urodzenia zaburzenia rozwoju psychoruchowe. Rehabilitowany od czwartego miesiąca życia w DSK w Lublinie.

Zastosowano metodę Vojty, bez większych rezultatów. W piątym miesiącu rozpoznanie: mózgowe porażenie dziecięce, niedowład cztero- kończynowy pirmidowo – pozapiramidowy. Około 10 miesiąca życia – napady padaczkowe, leczony lekami przeciwpadaczkowymi z pewną poprawą. Zmiana metody leczenia na metodę Bobath. Konsultacja i nauka metodą w DSK w Lublinie oraz konsultacje z logopedą i pracą w domu. Od czwartego roku życia odbył trzy turnusy rehabilitacyjne po 3 tygodnie w Ośrodku Rehabilitayjno = Edukacyjnym dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej w Rusinowicach, gdzie miał wiele zabiegów, ćwiczeń, hipoterapię i zajęcia z terapeutami. Był też trzy razy na turnusach rehabilitacyjno – wypoczynkowym w okresie wakacyjnym z grupą z Puław. W wieku 5 do 10 lat był wożony przez ojca na zajęcia z hipoterapii między innymi do Kębła. Nigdy nie osiągnął umiejętności samodzielnego poruszania się i mowy czynnej. Upośledzony umysłowo w stopniu głębokim.

W wieku 18 lat pojawiła się skolioza kręgosłupa. Nosi gorset sznurowy na odcinku piesiowo – lędźwiowym. Pogłębiają się przykurcze w stawach biodrowych i kolanowych. Od 6 roku życia objęty jest nauczaniem indywidualnym w domu. Bardzo lubi te zajęcia. Słucha nagrań dla dzieci, śpiewu nauczyciela, czytanych książek, lubi słuchać dźwięków otoczenia i spacery.

Praca z Andrzejem

Magdalena Pasek

Pracuję z Andrzejem metodą Feldenkraisa od około roku. Na przestrzeni tego czasu chłopiec zrobił postępy, jest uśmiechnięty, często zaczepia terapetów, aby z nimi porozmawiać. Gdy nie zwracamy uwagi, mimo że nas woła, jego kolejnym krokiem, aby zwrócić na siebie uwagę stało się ‚plucie’. Robi to specjalnie, bo wie, że wtedy na pewno się odwrócimy lub podejdziemy do niego. Ostatnio, gdy siedziałam przy stoliku, a Andrzej leżał na materacu, podniósł głowę, spojrzał na mnie, uśmiechnął się i zawołał żebym do niego podeszła. Andrzej zmienił sie w przeciągu roku, stał się bardziej kontaktowy, jest rozluźniony. Z lekkością porusza nogami (tak, jakby chodził) i rękoma, oczywiście w miarę swoich możliwości. Widać, że ruch sprawia mu radość. Od pewnego czasu Andrzej sam pokazuje nad czym chce pracować. Gdy pytamy  (ja lub Ania), co dziś ćwiczymy, Andrzej podnosi daną część ciała do góry i uśmiecha się. Sam czasami przejmuje inicjatywę i to Andrzej robi jako lekcję

Poprzednia

Następna

Powrót
do góry